Ula zrobiła dłuższą poranną awanturę. Gdy już się uspokoiła, tłumaczy się:
"- Nie moja wina, że zrobilibyście łóżko, z którego można wstać tylko lewą nogą!"
Dyskusja z Basią nt. odrabiania prac domowych. Po godzinny ślęczeniu nad zadaniem, Tata zwraca się do Basi:
"Wczoraj robiłaś podobne zadanie w 5 minut!"
"Wczoraj mi się chciało!!"
"Która godzina Basiu?" Pyta tata Basię, która nie rozstaje się ze swoim nowym zegarkiem.
Basia odpowiada z dumą "szósta sześćdziesiąt (6:60)!"
* * *
Ula pisze starannie "K+M+B 2012" na drzwiach mieszkania. Basia krzyczy, że ona tez chce: "Ula zawsze pisze!". Ula na to "Nie zawsze! Piszę pierwszy raz z rzędu!"