Gaba dobrze bawi się przy swoim łóżku rano przed śniadaniem. Gada przy tym jak najeta.
Gabrysiu. Co robisz?
Robię COŚ!
Gaba dobrze bawi się przy swoim łóżku rano przed śniadaniem. Gada przy tym jak najeta.
Gabrysiu. Co robisz?
Robię COŚ!
Gaba budzi się o 6 rano w niedzielę. Żąda mleka, zjada, i każe mamie wstać:
"Wstawaj! Wstań na nogi, już spałaś!"
Wobec takiej argumentacji nikt nie przejdzie obojętnie :)
Gabrysia widząc krowy na łące woła "Muszki" albo "muki ". Niemniej jednak rozumie słowo "krowa" ale nie chce go używać.
Basia znalazła pod swoim materacem pająka i narobila strasznego rabanu.
Gabrysia pyta przejęta chyba z 10 razy:
"Gdzie jest pająk? ".
Basia: "A od kiedy Ty tak lubisz pająki? "
Gaba z przekonaniem: "Pojęcia nie mam! "
Gaba skacze jak dzika po łóżku rodziców.
Babcia pyta się "co ty robisz Gabrysiu?"
"Ja się ogłupiam! "
"Idziemy do doktora." oświadcza mama Gabie przed wizytą kontrolną w przychodni.
"Chora jesteś mamusiu? Nie jestem chora. Mamusia chora jest!"